Drodzy majsterkowicze,
Zamierzam zamontować aluminiowy daszek (MB Veranda, 506 x 400 cm) na istniejącym tarasie z płytek betonowych. Z boku (na głębokości 4 metrów, od frontu elewacji) chcę zamontować szklaną ścianę przesuwną.
Sytuacja:
Taras jest pochyły: na głębokości 4 metrów taras opada o 4 cm (przy fasadzie do 0 cm, przy słupku przednim o 4 cm niżej).
Problem:
Dolna listwa pod taflę szkła musi być idealnie wypoziomowana. Nie chcę wyłamywać ani piłować istniejących płytek.
Standardowa aluminiowa skrzynka fundamentowa o wymiarach 10×10 cm nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem – tworzy ona wewnątrz ogromny, brzydki stopień (prawie stopień schodowy).
Zastosowanie wyłącznie luźnych klocków poziomujących/podkładek pod szyną nie wydaje mi się wystarczająco sztywne, ponieważ szyna będzie się uginać pod ciężarem szkła (ok. 50–60 kg na panel) w miejscach, gdzie nie ma żadnego podparcia.
Moje pytania:
Jak profesjonaliści rozwiązują ten problem w praktyce, nie używając tej nieporęcznej tuby 10x10?
Czy pracujesz z niskim profilem skrzynkowym aluminiowym (np. 100×30 lub 100×40 mm), ustawionym na wysokość i usztywnionym/wypełnionym?
A może lepszym rozwiązaniem jest cięcie blachy aluminiowej na wymiar (klin kątowy od 0 do 40 mm)?
A co z odwodnieniem tarasu, jeśli to zamontujesz?
Dziękuję z góry za Twoją opinię!




Zamierzam zamontować aluminiowy daszek (MB Veranda, 506 x 400 cm) na istniejącym tarasie z płytek betonowych. Z boku (na głębokości 4 metrów, od frontu elewacji) chcę zamontować szklaną ścianę przesuwną.
Sytuacja:
Taras jest pochyły: na głębokości 4 metrów taras opada o 4 cm (przy fasadzie do 0 cm, przy słupku przednim o 4 cm niżej).
Problem:
Dolna listwa pod taflę szkła musi być idealnie wypoziomowana. Nie chcę wyłamywać ani piłować istniejących płytek.
Standardowa aluminiowa skrzynka fundamentowa o wymiarach 10×10 cm nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem – tworzy ona wewnątrz ogromny, brzydki stopień (prawie stopień schodowy).
Zastosowanie wyłącznie luźnych klocków poziomujących/podkładek pod szyną nie wydaje mi się wystarczająco sztywne, ponieważ szyna będzie się uginać pod ciężarem szkła (ok. 50–60 kg na panel) w miejscach, gdzie nie ma żadnego podparcia.
Moje pytania:
Jak profesjonaliści rozwiązują ten problem w praktyce, nie używając tej nieporęcznej tuby 10x10?
Czy pracujesz z niskim profilem skrzynkowym aluminiowym (np. 100×30 lub 100×40 mm), ustawionym na wysokość i usztywnionym/wypełnionym?
A może lepszym rozwiązaniem jest cięcie blachy aluminiowej na wymiar (klin kątowy od 0 do 40 mm)?
A co z odwodnieniem tarasu, jeśli to zamontujesz?
Dziękuję z góry za Twoją opinię!



